Konkurs!

135x167-zycieSpoleczenstwo1.png

Nelsona, ty idiotko?

13.12.11 (wtorek)

Nieszczęścia chodzą parami. Sponiewierania też. Dziś dostałam drugie – do pary.

Dzień był z grubsza standardowy aż do godziny 15:25, kiedy to klasa IIe wróciła z lekcji. W klasie tej jest – znany już szerszej grupie odbiorców – Tomek Lesiński. Ten, co skopał drzwi i moją skromną osobę parę tygodni wcześniej. Dziś miał [...]

Porażona szyszynka

14.12.11 (środa)

Stał się cud! Do tego w ogóle go nie zauważyłam! Załapałam po 10 godzinach, że coś dzisiaj było inaczej. Myślałam, myślałam i wymyśliłam wreszcie! Otóż, dzisiaj przeprowadziłyśmy zajęcia dla dwóch klas jednocześnie!

To wcale nie brzmi jakoś szczególnie imponująco, ale musicie uwierzyć na słowo, że jest to duże osiągnięcie. Zasadniczo, w momencie, gdy [...]

Język lata jak łopata

12.12.2011 (poniedziałek)

Dziś liczba przekleństw, jakich użyłam od 1. września, zrównoważyła liczbę przekleństw, wypowiedzianych przez moje soczyste usteczka w ciągu całego życia. I to absolutnie nie oznacza, że przeklinam w pracy, lub, że dzieci mnie tak wkurzają. O, nie! Ja po prostu cytuję rodzicom to, co mówią ich dzieci, np.:

- Witek roz**bał klocki. (luźny [...]

Pedagog na urlopie

05-12.12.11

Raz na jakiś czas choroba człowiekowi się należy. Ot, co! Mi w tym tygodniu przysługiwała angina. Miałam w poniedziałek rano śliczne 39,8 st., poszłam więc do lekarza wojskowego za rogiem po zwolnienie i prochy. Dostałam antybiotyk i taką dawkę leków przeciwgorączkowych, że we wtorek już miałam 36,5 st. No, to przestałam je brać, bo [...]