Konkurs!

135x167-zycieSpoleczenstwo1.png

No, nie płacz, wrócę tu. Nasz los nie taki zły…

26.05.2015 (wtorek)

Jak wyruszyć na wycieczkę? – Zabrać „Opowieści z Narnii” i kulę disco z sali świetlicowej. – Podpisać kartę wycieczki i zostawić w sekretariacie. – Zabrać torbę pełną leków. – Sprawdzić listę. – Załadować zgrzewkę wody „na wszelki wypadek”. – Przyjąć kolejną porcję leków, karteczek z opisem dawkowania oraz… wielki inhalator!

Potem zrobić zbiorowe [...]

Rachunek sumienia

29.04 (środa)

Umówiłam się dziś z koleżanką. W cudownej cukierni „na rogu” tuż obok mojej szkoły, tuż po pracy. Rzekłam jej przez telefon: „Tylko ostrzegam, że mogę się trochę spóźnić, bo dzieci lubią rozpoczynać płacz tuż przed moim wyjściem do domu”. Wykrakałam. Albo znam już dobrze życie…

Aby zrozumieć w pełni całą scenę, trzeba wiedzieć, [...]

Nie zapomnij!

08.04.15 (środa)

Lubię powroty do szkoły po feriach. Miło spotkać długo niewidzianych. Jestem wszak istotą stadną… Oni też.

W środy standardowo wita mnie w świetlicy 2a. Procedura uświęcona kilkumiesięczną tradycją zakłada obecność Hani na moich kolanach. Dziś jednak obecność ta przedłużała się i przedłużała, a Haneczka sprawiała wrażenie, jakby się chciała przewiercić przeze mnie na [...]

Procedury wyjadają rozumy

01.04 (środa)

Dzisiaj jest wielki dzień: sprawdzian szóstych klas. Podobno „sprawdzian” a nie „egzamin”, ale – moim skromnym zdaniem – trzeba mówić „matura”.

Różnice pomiędzy sprawdzianem szóstoklasisty a maturą są niewielkie:

- Zdający są młodsi o jedyne 6-7 lat. – Nie da się go oblać. – Gimnazjum jest obowiązkowe. – Materiał, którego dotyczy egzamin, jest [...]

Pa, pa!

31.03.2015 (wtorek)

Dziś ostatni dzień przed pseudo-feriami świątecznymi („pseudo-”, bo pani minister dostarcza nam wielu atrakcji). Zazwyczaj przed rozłąką jest jakoś milej i łatwiej się pracuje. Zaiste, było tak i dzisiaj. Dwa wydarzenia szczególnie zasługują na opisanie.

Po pierwsze, po nauczycielskim szkoleniu na temat tysiąca procedur związanych ze sprawdzianem szóstoklasisty została babka drożdżowa. Jakoś nikt [...]

O oswajaniu Mocnej Furiii

26.03.2015 (czwartek)

Zagadnienie na dziś: Jak sprawić, by wielka złość nauczyciela minęła w sposób naturalny w mniej niż 1 sekundę?

Sposób pierwszy:

Po wielkiej awanturze w szatni, w czasie której doszło do zbiorowych rękoczynów, sadzam klasę 3c na tyłkach. W myślach układam płomienną przemowę, albowiem jestem wielce wzburzona. Wpadam na pomysł, że rozpocznę tyradę od [...]

Każdy kij ma dwa końce

18.03.15 (środa)

Jakiś czas temu klasę 3c opanowała nowa mania: budowa szałasu zdetronizowała kopanie w ziemi i oto całe stadko dzieci spędza dnie na poszukiwaniu patyków i mizernych próbach formowania z nich lokalu mieszkalnego.

Spoglądałam na to z lekką pobłażliwością, gdyż na naszym podwóreczku absolutnie nie ma tylu patyków, by zbudować z nich cokolwiek [...]

Walę tynki

13.02.2015 (piątek)

Walenie tynków odbywa się już trzeci dzień.

Panowie dozorcy (jest ich trzech) muszą skuć farbę i tynk z takiego kawałka ściany o powierzchni ok. 1 m2, bo farba oblazła. Na razie, jeszcze nie skończyli, a ściana straszy przy wejściu. Trzymamy kciuki.

Oprócz aspektu murarskiego tytułu tej notki, jest też aspekt miłosny.

Dziś miałam [...]

Potwory wracają do nory

06.02 (piątek)

Wczoraj był bal. Fajny bal z fajnym dmuchanym zamkiem do skakania.

Pierwszy wniosek z balowania jest taki, że era Monster High nareszcie się zakończyła! Nie widziałam na imprezie ani jednego potwora firmy Matell i sprawiło mi to niezwykłą przyjemność. Były za to duchy, królowe, motyle, Szczerbatki i Czkawki („Jak wytresować smoka”), czarownice, piraci [...]

Czekając na ferie

16.01.2014 (piątek)

Ferie nam się tak ułożyły, że pomiędzy okresami laby utknęło tylko 8 dni szkoły. Po przerwie świątecznej młodzież – jak zwykle – zachowywała się niezwykle kreatywnie, a perspektywa kolejnych ferii jakoś nie pomagała im się uspokoić. Trzeba było zagryźć zęby i przeczekać.

Dziś – jak w większość piątków – przyjechałam przed pracą na [...]