Konkurs!

135x167-zycieSpoleczenstwo1.png

Na kei piękne panny stoją, w oczach błyszczą łzy…

25.05.2015 (poniedziałek)

Jutro jedziemy na wycieczkę, czyli mam szafki pełne leków, karteczek i kosmetyczek z instrukcjami aplikacji syropków na kaszelek. Troszkę to trąci hipochondrią. Na przykład taka sytuacja:

Tata B.: Ja to uważam, że on jest zdrowy, ale żona kazała przynieść (w załączniku torba pseudo-lekarstw, w tym TRAN, bez którego od razu się umiera.)

Są [...]

Pa, pa!

31.03.2015 (wtorek)

Dziś ostatni dzień przed pseudo-feriami świątecznymi („pseudo-”, bo pani minister dostarcza nam wielu atrakcji). Zazwyczaj przed rozłąką jest jakoś milej i łatwiej się pracuje. Zaiste, było tak i dzisiaj. Dwa wydarzenia szczególnie zasługują na opisanie.

Po pierwsze, po nauczycielskim szkoleniu na temat tysiąca procedur związanych ze sprawdzianem szóstoklasisty została babka drożdżowa. Jakoś nikt [...]

O oswajaniu Mocnej Furiii

26.03.2015 (czwartek)

Zagadnienie na dziś: Jak sprawić, by wielka złość nauczyciela minęła w sposób naturalny w mniej niż 1 sekundę?

Sposób pierwszy:

Po wielkiej awanturze w szatni, w czasie której doszło do zbiorowych rękoczynów, sadzam klasę 3c na tyłkach. W myślach układam płomienną przemowę, albowiem jestem wielce wzburzona. Wpadam na pomysł, że rozpocznę tyradę od [...]

Kopiemy porcelanę

08.10.2014 (środa)

W moim zawodzie zdarzają się dni szczególnie intensywne. Nigdy nie wiadomo, który to będzie dzień. Po prostu, raz na jakiś czas, przygoda goni przygodę…

Zaczęło się od partyjki „Time’s Up” z 2a. To taka gra towarzyska ze zgadywaniem haseł. Kupiłyśmy ją właśnie do świetlicy i trwa testowanie. Niechcący, okazało się, że to cudowne [...]

Pierwsza linia frontu

29.04 (wtorek)

Przed feriami pracuje się najgorzej. Zwłaszcza, jeśli jednocześnie jest tuż po feriach. Obecnie głupawa wychodzi poza skalę.

1a mi się trafia we wtorki. Są bardzo nierówni. Raz tak, raz siak. Dzisiaj było siak. Sprawdzam listę, a oni się śmieją. Upominam – tarzają się po dywanie. Odejmuję punkty – ktoś zaczyna się bić. Wiem, [...]

Po godzinach zdarza się najlepsze.

26.03 (środa)

Dziś wyjątkowo będzie o tym, co mi się przydarzyło po pracy.

Wyszłam ze szkoły i poszłam na obiad do knajpki. Byłam w połowie spaghetti bolognese, gdy zadzwoniła pani A.:

- M., możesz rozmawiać? Masz chwilę? – Mam. – No, to słuchaj.

No, to słucham. Pani A. zamilkła, a w słuchawce zabrzmiało:

- Haloooo, [...]

Kupon na panią. Kupon na radość.

21.03 (piątek)

Wypadł nam dzisiaj pierwszy dzień wiosny, więc wszyscy poubierali się na zielono. Tak zarządzili nauczyciele przyrody. Nie wiem, czy akcja miała jakiś głębszy sens, ale młodsze dzieci też przeczytały plakaty i cały dzień pytały mnie, kiedy będzie to „COŚ”. W sensie, że jakaś impreza na zielono, czy teges… Nie było.

Tydzień temu z [...]

Początek nowej ery

21.10.11 (piątek)

Ruszyłam dziś na podbój mojego świetlicowego królestwa uzbrojona w stos rekwizytów. Bawimy się w szpital! Niektórzy zdali egzamin na lekarza, założyli gabinety i dostali stosowne plakietki. Niektóre zdały egzamin na pielęgniarki, zrobiły sobie czepki i zaczęły dreptać za doktorami krok w krok. Niektóre uznały, że czepki wyglądają głupio i zażądały innej roli, więc [...]